7.01.2017

Seiryuu – sencha z Uji (宇治本場 勢龍の煎茶上)

Pochodzenie: prefektura Kioto
Herbata zielona

Mój najnowszy zakup. Znalazłam tę herbatę w małej, zagraconej herbaciarni w Kioto – czyli mój ulubiony typ sklepików. Jak tu nie wejść?

Sencha jest najbardziej emblematyczną i najpopularniejszą z japońskich herbat. Nie jest to raczej herbata luksusowa i jest łatwo dostępna w każdej szanującej się herbaciarni. Te gorszej jakości często używa się do tworzenia herbat aromatyzowanych. Aczkolwiek przy odpowiedniej cenie, możemy oczekiwać po senchy bogatego bukietu i spędzić przy niej miłe chwile – i tego właśnie oczekuję po tym Seiryuu. Z kolei herbata z Uji jest dobrze rozpoznawalna i ceniona w Japonii – to właśnie z herbaty z Uji robi się najbardziej znane matche (mielona herbata do japońskiej ceremoni herbacianej).

Pierwsze wrażenie: już przy otwieraniu opakowana uderza bardzo intensywny, świeży zapach. Przyjemny. Nie trzeba wysilać się ani wkładać nosa do liści, aby coś poczuć. Kojarzy mi się z zapachem świeżo skoszonej trawy z bardzo delikatną nutą jodu. Ma ładne długie liście, kształtem i sposobem złożenia przywodzą na myśl igły drzew iglastych. Zdarzają się pokruszone listki, aczkolwiek to normalne dla herbat japońskich, dosyć delikatnych i bardzo wrażliwych. Podoba mi się kolor – bardzo głęboka, ciemna zieleń, można powiedzieć jadeitowa. Sporadycznie natrafiam na lekko jaśniejszy listek lub gałązkę. Jeżeli chodzi o parzenie to zalecenie na opakowaniu podają: 5gr suszu na 50ml, temperatura wody 80ºC, a czas parzenia: 30-40 sekund. Przetestowałam kilka metod. Odradzam wszelkie filtry i parzydełka – herbata nie wydala w ogóle aromatu, a liście jako, że są wyjątkowo delikatne – zamiast ładnie rozwinąć się – łamią się na drobny mak. Odradzam również parzenie w większych naczyniach (powyżej 100ml) – wtedy ta herbata staje się mało wyrazista już po dwóch parzeniach. W dużym naczyniu, o dziwo, seiryuu najbardziej smakuje mi przy pierwszym parzeniu. Przy tej herbacie osiągam najlepsze wyniki przy bardzo krótkich parzeniach i bardzo dużej ilości suszu w stosunku do wody. Do opisanej poniżej degustacji, parzę w shiboridashi (polecam również gaiwan lub houhin- dają podobny efekt). Wsypuję suszu tak, aby zajmował 1/3 naczynka. Pobudzam listki wodą w temperaturze poniżej 70ºC. Przechodzę do parzenia właściwego. Zalewam wodą po brzegi. Herbata smakuje mi najlepiej, gdy zalewam ją wodą o temperaturze pomiędzy 50ºC, a 65ºC. Parzę niecałą minutę, bo bardzo szybko przeparza się.

Drugie parzenie
Pierwsze parzenie: kolor naparu o delikatnej żółci, słomkowy z refleksami zielonymi. Zapach mniej intensywny, niż się tego spodziewałam. Smak bardzo zdecydowany, bardzo delikatna goryczka. Subtelna nutka jodu. Kojarzy mi się ze świeżą zieleniną. Długo pozostaje w ustach.
Drugie parzenie: intensywny kolor naparu, żółć o zielonym zabarwieniu. Zapach zdecydowanie trawiasty. Smak pobudzający. Jod jest silniej wyczuwalny.
Trzecie parzenie: moje ulubione. Kolor intensywny. Zapach mniej trawiasty, na wierzch wybija się jod. Napar zyskuje szpinakowy posmak. Wciąż bardzo zdecydowany aromat i długo utrzymujący się w ustach. Bardziej zrównoważony smak.
Czwarte i ostatnie parzenie: kolor nieco bledszy. Po wypiciu, w ustach zostaje jodowy posmak. Odważyłabym się nawet powiedzieć, że jest lekko metaliczny.
Ewolucja smaku pomiędzy parzeniami raczej subtelna. Najbardziej zauważalne jest nasilanie się jodowej nuty z każdym parzeniem.

Liście po parzeniu
Jest to typowa sencha – ale jako, że jest bardzo intensywna i wyrazista,
nie polecę jej jako herbaty na pierwsze spotkanie z japońskimi herbatami, albo ogólniej zielonymi. Senche są dosyć specyficzne i nie każdemu pasują, a w tej seiryuu wszystkie te charakterystyczne cechy są uwypuklone. Tak na marginesie, generalnie odradzam senche na rozpoczęcie przygody z zielonymi herbatami – można łatwo kogoś zniechęcić. Mówię to z doświadczenia, bo sama zniechęciłam się w ten sposób do zielonych na dłuższy czas. Toteż powyżej opisana herbata jest raczej dla miłośników herbaty, którzy mają już pewne doświadczenie z japońskimi. Dobra herbata na poranki i upały, gdyż pobudzająca i orzeźwiająca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz